Solidarność między prawniczkami

W trakcie tego wydarzenia wysłuchałyśmy wielu różnych historii, zarówno związanych z aktywizmem aborcyjnym, jak i wsparciem prawnym w sprawach związanych z aborcją. Historie te były dobre i złe, typowe i zupełnie zaskakujące. Najważniejsza lekcja, która z nich płynie, to potężna siła solidarności. Tam, gdzie jest wzajemne wsparcie i solidarność, tam jest też więcej bezpieczeństwa.
Solidarność jest ważna zarówno w kontekście dostępu do aborcji, jak i w odniesieniu do praktyki prawnej. Przekłada się też oczywiście na polskie realia bycia prawniczką pro abo.
Bycie pro abo nie jest ani popularne, ani mile widziane. Również w środowisku prawniczym. W dyskursie prawnym dominuje podejście antyaborcyjne, uważane w dodatku za neutralne i oczywiste. Bycie prawniczką pro abo to ryzyko. Ryzyko bycia ocenianą, ryzyko ostracyzmu społecznego i zawodowego, ryzyko utraty pracy czy klientów, a także ryzyko bycia po cichu wykluczaną na etapie składania gdzieś CV.
Z tymi problemami borykają się wszystkie prawniczki, z którymi rozmawiałyśmy na ostatniej konferencji. Serio, wszystkie! Co więc powoduje, że niektóre z nich działają nawet od kilkunastu lat? Wpływ na to ma wiele czynników, ale jak wskazują same dziewczyny, niezwykle istotna jest tu siła wzajemnej solidarności zarówno między samymi prawniczkami, jak i w szeroko rozumianym ruchu działającym na rzecz praw człowieka. To siła, która nas napędza. To siła, która nas chroni.
I tą siłą chciałyśmy się z Wami dziś podzielić.
Solidarność naszą siłą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *